Trawa pampasowa

Trawa pampasowa – uprawa, pielęgnacja, zastosowanie trawy pampasowej

2019-04-19

 

Katarzyna Józefowicz

 
Trawa pampasowa
Autor: GettyImages Trawa pampasowa tworzy wyjątkowo okazałe kwiatostany

Trawa pampasowa to wyjątkowo dekoracyjna bylina ogrodowa, która w naszych warunkach klimatycznych bez odpowiedniego zabezpieczenia może nie przetrwać zimy. Dowiedz się więcej o uprawie, pielęgnacji i zastosowaniu trawy pampasowej.

Pochodząca z odległych, południowoamerykańskich stepów trawa pampasowa (łac. Cortaderia selloana), to jedna z najbardziej dekoracyjnych traw ozdobnych. Ze względu na swoje pochodzenie, roślina ma jednak dość szczególne wymagania, którym niełatwo sprostać.

Oglądając w kolorowych pismach wspaniałe, puszyste, okazałe kwiatostany trawy pampasowej, z pewnością marzymy o tym, aby zdobiły także nasz ogród. Kiedy jednak decydujemy się na uprawę rośliny, często spotyka nas rozczarowanie, gdyż okazuje się, że trawa nie przypomina wspaniałych okazów ze zdjęć i w naszym ogrodzie nie kwitnie już tak pięknie, a utrzymanie jej przez zimę to prawdziwe wyzwanie. Dlatego też zanim zdecydujemy się na uprawę rośliny, powinniśmy bliżej poznać jej wymagania.

Trawa pampasowa – wymagania uprawowe

Trawa pampasowa to bardzo duża, kępiasta bylina, której liście osiągają 1-2 m długości, a pędy kwiatostanowe dorastają nawet do 2-3 m wysokości. Przez większą część sezonu jej ozdobą jest gęsta kępa liści, przewieszających się łukowato na zewnątrz i tworzących „zieloną fontannę”. Liście są wąskie, sztywne i pokryte wzdłuż brzegów drobnymi, ostrymi ząbkami, które przy kontakcie ze skórą mogą powodować podrażnienia lub zadrapania.

Jesienią (od września do listopada) na pierwszy plan wysuwają się niezwykle atrakcyjne, duże, puszyste, wiechowate, beżowe, białe lub różowe kwiatostany. Wiechy mają piramidalny kształt i mogą osiągać ponad 0,5 m wysokości, stając się jedną z największych atrakcji jesiennego ogrodu. Należy jednak pamiętać, że trawa pampasowa to roślina dwupienna, która najbardziej okazałe i atrakcyjne kwiatostany tworzy na egzemplarzach żeńskich. U roślin męskich kwiaty są skromniejsze i mniejsze, dlatego nie będą tak atrakcyjne jak na kolorowych zdjęciach.

Trawa pampasowa
Autor: GettyImages Kwiatostany trawy pampasowej mają piramidalny kształt i mogą osiągać ponad 0,5 m długości
 
  • Uprawa trawy pampasowej – stanowisko. Jeśli jednak trawa pampasowa ma w ogóle zakwitnąć i przetrwać w naszym ogrodzie, musimy o nią starannie zadbać. Przede wszystkim powinniśmy wybrać dla niej odpowiednie miejsce, gdyż to właśnie stanowisko jest kluczem do sukcesu uprawy rośliny. Miejsce powinno być ciepłe, słoneczne i osłonięte od wiatru np. ścianą budynku lub ogrodzeniem.
  • Uprawa trawy pampasowej – podłoże. Kolejna ważna sprawa to odpowiednie podłoże, gdyż roślina jest w tym względzie bardzo wymagająca. Trawa pampasowa oczekuje gleby żyznej, próchniczej, lekko kwaśnej i bogatej w składniki odżywcze (polecane jest nawożenie trawy nawozami mineralnymi NPK wiosną i wczesnym latem oraz nawozami o zwiększonej ilości potasu i zmniejszonej ilości azotu w drugiej połowie lata). Podłoże w sezonie wiosenno-letnim powinno być stale lekko wilgotne, ale jesienią i zimą bardziej suche, w przeciwnym razie podstawa kępy i korzenie nie przetrwają nawet najlżejszych chłodów (w wilgotnej glebie mogą zgnić już przy temperaturze -5 st.C).
  • Uprawa trawy pampasowej na podwyższonych rabatach. Chcąc sprostać tym wymaganiom, trawę najlepiej sadzić na podwyższonych rabatach, skąd nadmiar wody będzie mógł łatwo odpływać. Poleca się też sadzenie trawy na zdrenowanych, sztucznych podwyższeniach, dzięki czemu korzenie rośliny znajdą się nad poziomem gruntu i nie będą narażone na stagnującą wodę. Wtedy jednak trzeba pamiętać o systematycznym podlewaniu trawy w okresie wiosenno-letnim, w przeciwnym razie kępy mogą zasychać.

Trawa pampasowa – zabezpieczenie na zimę

Nawet najbardziej troskliwie pielęgnowana trawa pampasowa może nie przetrwać zimy w gruncie. Wprawdzie na odpowiednim stanowisku niewielkie mrozy nie zrobią jej krzywdy, ale już duże spadki temperatury zwykle ją niszczą. Z tego względu roślinę najlepiej uprawiać w najcieplejszych rejonach kraju, starannie zabezpieczając ją na zimę kopczykiem z suchych liści, trocin lub torfu. Późną jesienią liście warto też obwiązać na szczycie sznurkiem, tworząc z nich rodzaj chochoła, a nad nimi skonstruować daszek, zabezpieczający roślinę przed nadmiernymi opadami deszczu lub śniegu. Dzięki temu w kępie nie będzie zbierała się woda, a wnętrze rośliny zostanie dodatkowo zabezpieczone przed zimnem.
W chłodniejszych częściach kraju, kortaderię lepiej uprawiać w donicy chowanej na zimę do jasnego, chłodnego pomieszczenia, w którym temperatura wynosi 0-10 st. C. Wprawdzie ze względu na znaczny rozmiar kępy zadanie może być trudne, ale zwiększa szanse trawy na przeżycie.

Trawa pampasowa – rozmnażanie

Nie mniej kłopotliwe od uprawy jest też rozmnażanie trawy pampasowej. Wprawdzie młode egzemplarze łatwo można uzyskać z siewu nasion, ale już utrzymanie ich przez zimę to prawdziwy problem. Poza tym część uzyskanych tą drogą roślin może być męska, co oznacza mniejsze kwiaty. Zawodne bywa też rozmnażanie rośliny przez podział, dlatego najlepiej kupić gotową sadzonkę u sprawdzonego sprzedawcy, upewniając się, że jest to egzemplarz żeński (rośliny zawsze sadzimy wiosną).

Zastosowanie trawy pampasowej w ogrodzie

Trawa pampasowa w ogrodzie najpiękniej prezentuje się jako soliter na trawniku, ale może być też znakomitym tłem dla kompozycji rabatowych, stanowiąc najwyższe piętro rabaty. Roślina pięknie wygląda też w pobliżu miejsca wypoczynku, gdzie jej duże liście i okazałe kwiaty zapewniają prywatność i chronią przed wiatrem. Kwiatostany nadają się też na kwiat cięty i do suszenia.

Odmiany trawy pampasowej
Trawa pampasowa

Autor: GettyImages

Trawa pamapasowa ‚Pumila’

Warto przy tym pamiętać, że oprócz gatunku, mamy też do dyspozycji sporo ciekawych odmian, np. ‚Rosea’, ‚Splendid Star’, ‚Silver Fountain’, ‚Albolineata’, ale chociaż wszystkie są piękne, lepiej wybierać te najbardziej mrozoodporne, takie jak odmiana ‚Pumila’.